Na luzie – Monika i Marcin
Monika i Marcin – przesympatyczna para , w/g mnie to wzór podejscia do tematu ślubu , na sesji narzeczeńskiej musiałem ich prosić aby się nie całowali i obściskiwali , na ślubie było widać że przyszli do kościoła dla siebie , nie wpatrywali się ślepo przed siebie z grobowymi minami co pare chwil wymieniali się spojrzeniami- nie kryli uśmiechu. Nie było stresu , nadmiernej nerwowości była poprostu radość a najbardziej zestresowaną osobą na ich ślubie był fotograf
Poniżej przedstawiam ich kilka zdjęć ,niektóre z tych zdjęć można zobaczyć na www.bymalibu.pl jednak w bardziej tradycjonalnej formie tutaj pokazuje trochę inną obróbkę – docelowo post powinien zawierać ok 15 zdjęć
Ostatnia aktualizacja 2 grudnia 2009
1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

zostaw komentarz