Na luzie – Monika i Marcin
Monika i Marcin – przesympatyczna para , w/g mnie to wzór podejscia do tematu ślubu , na sesji narzeczeńskiej musiałem ich prosić aby się nie całowali i obściskiwali , na ślubie było widać że przyszli do kościoła dla siebie , nie wpatrywali się ślepo przed siebie z grobowymi minami co pare chwil wymieniali się spojrzeniami- nie kryli uśmiechu. Nie było stresu , nadmiernej nerwowości była poprostu radość a najbardziej zestresowaną osobą na ich ślubie był fotograf ![]()
Poniżej przedstawiam ich kilka zdjęć ,niektóre z tych zdjęć można zobaczyć na www.bymalibu.pl jednak w bardziej tradycjonalnej formie tutaj pokazuje trochę inną obróbkę – docelowo post powinien zawierać ok 10 zdjęć
PS
W grudniu przewiduję nie mniej niż 4 nowe posty o różnej tematyce oraz jedną dużą akutalizację na www.bymalibu.pl tak więc zapraszam

2

2
3

4

5
Roszady sprzętowe
Wszyscy wiedza że to nie sprzęt robi zdjęcia ale zdecydowałem sie na wymianę jednego z moich podstawowych szkieł a mianowicie nikkora 50 1.8 zastępuje nikkor 50 1.4 D i tym samym zaczynam korzystać z najjaśniejszej wersji tego obiektywu w systemie nikona. W najbliższych dniach przedstawię kilka sampli z nowego nabytku, po paru chwilach zabawy stwierdzam że to był dobry zakup ,plastyka , ostrość, bokeh ,praca pod światło czy nawet prędkość ostrzenia jest zdecydowanie lepsza niż w wersji 1,8
UPDATE
Poniżej dwa dość przypadkowe sample które ładnie pokazują plastykę tego szkła
1 
Urodzinowo

Wszystkich którzy przestraszyli się tytułem wpisu uspokajam to nie moje urodziny miały miejsce a bloga ,15 pazdziernika 2009 blog miał swoje pierwsze urodziny w tym czasie opublikowałem na na nim: 137 zdjęc w 67 postach . W ciągu tego roku blog zanotował 15500 wizyt co daję średnią prawie 1300 wizyt miesięcznie z tendencją wzrostową , niezależnie od bloga istnieje strona internetowa www.bymalibu.pl która w ostatnich miesiącach ma niemniej unikalnych wizyt.
Kolejna aktualizacja wkrótce i aby nie być monotematycznym pokaże portrety studyjne Zapraszam
ślubnie raz jeszcze

To był piękny ślub , trochę inny niż wszystkie. Dzień przywitał nas ładną pogodą , która utrzymała się aż do wejścia na salę weselną ,w domu u Joli czuć było podniosłą atmosferę trochę nerwów i niezwykłą przyjazność , nie tylko ludzi wobec siebie ale także wobec fotografa , to niezwykle miłe. Niestety ulewny deszcz i brak czasu pokrzyżowały nam plany co do zdjęć plenerowych czego bardzo żałuję.
Zapraszam do obejrzenia krótkiego fotoreportażu na www.bymalibu.pl
Historia jednego zdjęcia
Wychodzisz z ciemnego koscioła , mijasz się z goscmi idziesz tyłem , uważając aby się nie potknąć w miedzyczasie zamieniasz czułosc iso i inne nastawy aparatu , wyglądasz jakie są warunki na zewnątrz , uważasz aby nie przeszkadzać kamerzyście , torujesz sobie drogę miedzy gośćmi państwa młodych , którzy tak jak Ty polują na dobry kadr, kątem oka widzisz że ludzie ściskają w dłoniach ryż , już niema czasu , strzelasz serią i albo Ci się udaje albo i nie ….

Udało się w magicznym pudełku zwanym aparatem zatrzymujesz tą ulotną chwile , Ci ludzie nigdy później i nigdy wcześniej tak się nie zachowają , nie codziennie ktoś obsypuje ich ryżem , nie codziennie przyrzekali sobie miłość wierność i uczciwość małżeńską – to się nazywa reportaż czyli to co tygryski lubią najbardziej
Zwiedzając koscioły
Wszystko się zmienia – mój blog też , będzie można więcej poczytać , więcej zobaczyć ale do rzeczy. Przedstawiam jeszcze ciepłe zdjęcie z wczoraj ze ślubu a raczej przygotowań Anety która mniej więcej 30 minut później powiedziała sakramentalne tak Sławkowi.
Może zdjęcie nie jest perfekcyjne , może nie jest idealne- sztuczne do bólu czy ten uśmiech dałoby się powtórzyć ? wyreżyserować ?, ustawić ? nie wiem i mnie to nie interesuje, nie kreuje rzeczywistości jestem tylko obserwatorem. Staram się łapać chwile w ten wyjątkowy dzień kwiaty uschną ,tort zjedzą goście a sukienkę mole, zdjęcia pozostaną ….
Myslę że ten post zostanie jeszcze zaktutalizowany a przy okazji pozdrawiam zespół Mejk z którym miałem okazję spotkać się już po raz drugi i to w zupełnie innych zakątkach naszego województwa ( wcześniej pracowaliśmy razem przy ślubie Kingi i Jacka z którego fotoreportaż można zobaczyć tutaj)

Jesień 2009

Jesień a po niej zima a kiedy mineło lato ?
Ostatnio mało pokazuję na blogu ale to z powodu braku czasu , postaram się aby w pazdzierniku było nie mniej niż 4 aktualizacje no i conajmniej jedna duża na bymalibu.pl
zostaw komentarz